młode wilki cz.1 cz.6
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (37)
1.Młode wilki zawsze będą szły przy sobie,
Kochankowie, których nawet śmierć nie rozdzieli,
Tak myśleli chodź rodzice wciąż mówili,
Nie jesteście sobie przeznaczeni,
Ludzie chcieli ich pouczać,
Mówili chłopcze zwolnij trochę,
A on na to ja nie jestem żadnym chłopcem,
Odbijał piłkę , chłopaki są w burdelach,
A ja jestem młodym wilkiem,
Żadnej pracy, żadnej szkoły,
Woleli w pociąg wsiąść,
I jechać tam gdzie poprowadzą tory,
Tygodnie spędzone poza domem,
Namiot nad jeziorem,
Spadające gwiazdy nad morzem,
I tylko jedno życzenie,
By końcu się uwolnić,
Od kontroli starych,
Przepraszam Cię skarbie ; (( wiem że to już nie wruci niestety ; / wszystko popsułam
Przeprszam Cie jeszcze raz i pamiętaj że zawsze cię kochałam i kochać będę mam nadzieje że ty mnie tez kochasz ; (( KOCHAM CIĘ MICHAŁ !!!!!!!!!!!!!!!!! ;****
> [noparse]kocham cie Aniu mimo że może tego nie przeczytasz
> zawsze będę cię kochał młode wilki zawsze będą szły przy sobie kochankowie których nawet śmierć nie rozdzieli[/noparse]
Kochankowie, których nawet śmierć nie rozdzieli.
Tak myśleli, choć rodzice wciąż mówili:
"Nie jesteście sobie przeznaczeni!"
1.Ludzie chcieli ich pouczać, mówili:
"Chłopcze zwolnij trochę!",
A on na to: "Ja nie jestem żadnym chłopcem!"
Odbijał piłkę: "Chłopaki są w burdelach,
A ja jestem młodym wilkiem!"
Żadnej pracy, żadnej szkoły; woleli w pociąg wsiąźć
I jechać tam, gdzie poprowadzą tory.
Tygodnie spędzone poza domem:
Namiot nad jeziorem, spadające gwiazdy nad morzem
I tylko jedno życzenie: by w końcu się uwolnić,
Od kontroli starych, którzy zawsze muszą plany im spierdolić
W końcu ruszyć w drogę:
Nie spać na peronie, gdy ostatni pociąg odwołają.
Jeden przekręt na parkingu był okazją:
Czarny ścigacz; uwierzyli, że marzenia właśnie się spełniają
Od zera do stu procent:
Wilki muszą być wolne, zwłaszcza, gdy są młode!
Ref: Ty także bądź takim młodym wilkiem,
Tylko pamiętaj, że życie jest cholernie śliskie,
Jeśli jednemu z was coś złego się stanie,
Drugi da mu wsparcie, miłość, przyjaźń i oddanie.
2. Nie spała całą noc, czekając, kiedy zadzwoni;
Musiało coś się stać, przecież tak nigdy nie robił.
Gdy telefon się odezwał, była pełna nadziei,
Choć za chwilę całe życie miało w koszmar się zmienić.
To był wyścig! Chciał zarobić parę groszy;
Chciał ją jakoś zaskoczyć, a teraz nie będzie chodził.
Dawał z siebie wszystko, ale jednak coś nie wyszło;
Rozpieprzył siebie, motor i nadzieję na przyszłość.
Pod szpitalem stali inni - te najbliższe młode wilki...
Skowyt silników oddawał hołd temu,
Co w wyścigu stracił wolność!
On nie umarł jeszcze - chociaż dziś zmarła jego młodość!
Myślał, że odejdzie; jednak ona została:
Najwierniejsza partnerka z ich wilczego stada.
Nie zawyła w miłości, milczała też w cierpieniu:
Młode wilki zawsze razem będą iść ku przeznaczeniu!
ref.! ;P
Ref. Oni mogą żyć ale tylko razem,
Nie rozdzielaj ich, nie odzieraj z marzeń,
Muszą ciągle iść na granicy tchnienia,
Cienka linia określa sens ich istnienia
1. On się zatrzymał, wypadek zabrał marzenia,
Ciagle szare dni i odległe wspomnienia
Ona czekała, wierzyła że się nie podda,
Miłość nie pozwala rezygnować
Robiła wszystko żeby ciągle miał nadzieję,
Szeptała wciąz, zobaczysz wkońcu bedzie lepiej
Musimy razem życ i szukać pomocy,
Gdy usypiał ona walczyła w nocy
W końcu znalazła, nie spodziewana wiadomość
Jakby z nieba zszedł Bóg i wskazał drogę po wolność:
Trudny zabieg, za wielką cenę,
Brak pieniędzy odbierał nadzieję,
Gdy nastał dzień silniki zamilkły
Sprzedane gdzieś, żegnane w ciszy
Zrobili to by kupić jego szczęście,
Tylko wilki wiedzą jak życie jest cenne
Ref.
2. Nie chcieli spać czekali w niepewności
Anioł stróż dawno odszedł w bezsilności
Jednak udało się, ta chwila wraca echem.
Jutro zbudzi się i będzie tylko lepiej
Minie czas i wróci tam skąd przyszedł,
Chyba ktoś na górze chciał by z tego wyszedł
Ktoś daleki, ale pomogli najbliżsi przyjaciele,
Zwyczajne młode wilki
Teraz mijają świat, kilometr za kilometrem
Znowu pedzą gdzieś niesieni przez powietrze
Już wygrali z życiem ale grają z nim dalej,
Pokonali los bo trzymali sie razem
Będą wiecznie gnać, nie próbuj ich zatrzymac
Zostawili ślad: idealną przyjaźń
W pamiętniku zycia znajdziesz jeden wers:
Nie zatrzymuj wilków, bo jest ich coraz mniej!
Ref.
Ref: Przecież w marzeniach miało być lepiej.
Ale my tworzmy świat, w którym ktoś oblicza czas....
Może po drugiej stronie jest lepiej.
Ale my wierzymy wciąż że nad nami czuwa los...
1. A tylko ten jeden dzień
Rozpoczął się jak idealny sen.
On jak nigdy obudził ją kwiatami...
Ona w szczęściu witała go zalana łzami.
Ten jeden dzień miał naprawić to,
Co rozkruszało się...
Dwie postacie z jednej opowieści,
Które pisarz dzieli dopisując wersy.
Dlaczego tak jest,
Że najpiękniejsze chwile życie psuje na siłę?
Ona znowu spędzi samotną noc
Wierząc, że rano znów zobaczy go...
Oddech na szkle,
Serce na pożegnanie smutkiem malowane
Kilka słów wyczytanych z zamkniętych ust:
Kocham Cie i poczekam tu...
Ref.
2. Rozcinał płaczący świat...
Zimne krople deszczu wklejone w wiatr...
Jechał coraz szybciej by oszukać czas
Ciemna noc zasłaniała strach!
Chciałby być przy niej blisko teraz...
Przy niej żyć, przy niej chciał umierać.
Wiedział, że gdyby coś się stało,
Oddałby własne życie za nią...
Jak mógł jej nie doceniać, drwił,
Słysząc coś się zmienia.
Nie zasłużyła na taki chłód,
Naprawiłby to, gdyby tylko mógł.
Ile razy Bóg może dawać szanse?
Ile razy śmierć może przegrać walkę?
Przenaczenie czy największy dług,
Jaki dziś przypomniał sobie Bóg...
Ref.
Witaj Skarbie piszę do Ciebie z nieba
Mam nadzieję, że to przeczytasz
Ref. Gdybym mógł zatrzymać wszystko, co przemija
Wybrałbym nieśmiertelność,
Bo nasza miłość przetrwa całą wieczność
1. Ja myślałem, że jestem nieśmiertelny,
Zapomniałem, że przecież jestem wam potrzebny
Łatwo odejść bez podania ręki
I zostawić tych, którzy będą za mną tęsknić
Proszę Cię nie miej do mnie żalu,
Znasz mnie przecież jechałem pomału
Wybacz mi, że tak głupio skończyłem,
Ziem wciąż myślisz, ze wrócę do Ciebie za chwilę
Nie chciałem tak mam tam parę spraw,
Mam przyjaciół i mam tylko Ciebie od lat
Chcę podnosić wzrok co dzień rano,
Widzieć świat taki jaki mi tu zapisano
Uwierz mi tu wcale nie jest źle,
Co dzień jestem obok Ciebie, lecz nie widzisz mnie
Gdybym dostał życie jeszcze jedno,
Nie odszedł bym na pewno.
Ref.
2. Chciał bym żebyś dobie wszystko ułożyła,
Ale nie wiem czy byś potrafiła
Będziesz czekać jesteś taka jak ja,
Nie chcesz szukać kogoś kto wypełni Twój świat
Żyjesz wspomnieniami żyjesz tym co było,
Żyjesz tym co niestety już się zakończyło
Choć mieliśmy czasem gorsze dni,
Mam nadzieję, że wierzyłaś w moją miłość
Powiedz mi ile sił trzeba w sobie mieć,
Żeby takie sytuacje można było znieść
Całe życie w jednej chwili traci smak,
A nadzieja upada jak płonący wrak
Chciałbym by to wszystko było snem,
Żebyś mogła się obudzić i zobaczyć mnie
Może i dobrze, że życie nie jest wieczne,
Bo wiem, że przyjdziesz do mnie jeszcze
Ref.